Kiedy z pracy cię wyrzucą bez grosza będziesz...
Będziesz chodził, modził, a gdy zabraknie na chleb
na ławce będziesz spał, kieszenie puste miał.
Jak szczur będziesz żył, o bogactwach będziesz śnił.
Gdy nie możesz wejść na miejsce, które zajął już ktoś.
Kto zabłysnął, ich przycisnął? Ty kupiłeś to.
Na ławce będziesz spał, kieszenie puste miał.
Jak szczur będziesz żył, obok on spokojnie będzie spał.
ref.
Nikt nie pomoże, nie pomoże ci.
Nie licz na to, uczciwi muszą być.
Nikt wtedy nie pomoże Ci.
Ty myślisz nadal - uczciwy muszę być.
Gdzie Ty byłeś, gdzie ty żyłeś
kiedy się zmieniał świat.
Z boku stałeś. Jak się bałeś - to teraz masz.
Na ławce będziesz spał, kieszenie puste miał.
Jak szczur będziesz żył, o bogactwach będziesz śnił.
ref.
Nikt nie pomoże...
Przyjaciel mój wyjeżdżał,
mówi do mnie: masz tu klucze.
Przez ten czas, jak mnie nie będzie
możesz mieszkać z nią, u mnie.
Wyjechał i nie było go
przez tydzień, może dłużej.
Nie zamieniłbym tych paru dni
za żaden skarb, za nic.
W trasy brałem ją.
Koncerty, potem cichy hotel.
Obiad w mlecznym barze,
spacer po bulwarze z niÄ…, razem.
Autokar czeka, wiosło kładę,
siadam w miękki fotel.
To były najpiękniejsze chwile.
Nie zapomnÄ™ ich, nigdy.
ref.
Moi przyjaciele mówią mi:
bracie, co ci jest?
Nie żałuj nic.
Wyobraź sobie, że to był tylko sen.
Obudź się i z nami chodź,
skończyła się już noc.
GorÄ…cy piasek parzy,
oprócz nas na plaży pusto.
Zwariowana kÄ…piel w morzu
do utraty sił.
Wieczory pełne marzeń,
przeżytych wcześniej wrażeń mnóstwo.
Nie zamieniłbym tych paru dni
za żaden skarb, za nic.
ref.
Moi przyjaciele mówią...
Była przy mnie, nie myślałem
o kłopotach wcale.
To były najpiękniejsze chwile,
nie zapomnÄ™ ich, nigdy.
Teraz trochę więcej piję,
trochę więcej palę.
O, tak. To były najpiękniejsze chwile,
nie zapomnÄ™ ich, nigdy.
ref.
Moi przyjaciele mówią...