Masz takie chwile, gdy warto żyć

i takie miejsca są dokąd biegnie myśl.
Patrz idzie biedak, pogubił się,
stracił nadzieję w jutro i sens.

ref.
Niepotrzebnie, niepotrzebnie mówisz mi,
jakbyś ponad wszystkim był.
Niepotrzebnie, niepotrzebnie starasz się
dowieść jaki mógłbyś być.

To, że oddychasz, nie znaczy jeszcze nic.
Co chcesz usłyszeć, co chcesz poczuć dziś?
Patrz idzie spokój, nie zamyka rąk.
To ty uciekasz jak najdalej stąd.

ref.
Niepotrzebnie,....

Nie takich na klęczkach widziałem już.
Nie takich twardzieli
los małym palcem zwalał z nóg...

ref.
Niepotrzebnie...









Patrzysz jak przez szybę,

myśli masz zepsute jak cały twój świat.
Nie rusza cię nowy dzień,
nie zmusi cię żaden bat.

Masz tylko jedną w życiu swym rzecz;
do organizmu wprowadzić ciecz

Wieczne awantury,
wredne kombinacje i czerwony nos.
Sam siebie oszukać chcesz,
sam sobie wybrałeś los.

Kto ci zabroni tak właśnie żyć.
To jest twój żywioł, Ty musisz pić.

A w domu matka czeka i czuje jakbyś jej skradł
ten jeden największy życia dar.
Choć nie bez winy, bardzo cię kocha i pragnie tak
by stracone życie los oddać chciał

Nie chcesz o tym słyszeć.
Ty po prostu wiesz, czego od życia chcesz.
Realizujesz co dzień
receptę picia na sen.

Kolejka w sklepie i jak co dnia
wlewamy w gardło ile się da.
Tylu kolegów odpadło już,
kolejne szkiełko idzie pod nóż.