To Wy wpędzacie nas w ślepy zaułek, a nie ja;

jakieś Pershingi, Krusisy SS-22;
na końcu tej ulicy stoi gruby mur.
Ile będzie na nim roztrzaskanych głów?

ref.
Miliony ludzi, tak jak ja,
każdy z nas chce mieć swój mały, cichy świat.
Bóg dał nam życie, a nie Wy,
więc, jakim prawem - pytam, rządzicie nim?









Ktoś nieistotny staje,

ma zabłocone usta,
terroryzuje zgraję,
mieć powinien wszędzie lustra.

Jak epileptyk stary
trzęsie się i bluzga,
bo inny go nie słucha,
nie u wszystkich woda w mózgach.

ref.
Twój każdy krok
wymierzony,
wyuczony,
wystraszony,
przeczulony.
Twój każdy krok.

Oczyma dziko łypiesz,
na ucho mówisz szeptem.
Choć to nie w twoim typie,
ten typ był kiedyś, przedtem.

Czujesz w sobie ogień,
siłę masz z azbestu.
Myślom mówisz - z bogiem
tak się boisz testu.

ref.
Twój każdy krok...

Ktoś nieistotny wstaje,
ma zabłocone usta.
Terroryzuje zgraję,
mieć powinien wszędzie lustra.

ref.
Twój każdy krok...