Zwinięte w kłęby majaczenia

po kÄ…tach rzucam, bredzÄ™ coÅ›,
a one, jakby od niechcenia,
wplątują się w mój mózg co noc.

ref.
NiosÄ™, niosÄ™, niosÄ™, niosÄ™ ze sobÄ… grzech.
Niosę, niosę, niosę, niosę szatana śmiech.
ProszÄ™, proszÄ™, proszÄ™, proszÄ™ , to tylko pech,
to tylko pech.

Od potu mokra szyja, a na niej
pętle, pętle, pętle zaciskają się.
Już nawet nie pomaga granie.
Do okna skaczÄ™, one trzymajÄ… mnie.

ref.
NiosÄ™, niosÄ™, niosÄ™...











To Wy wpędzacie nas w ślepy zaułek, a nie ja;

jakieÅ› Pershingi, Krusisy SS-22;
na końcu tej ulicy stoi gruby mur.
Ile będzie na nim roztrzaskanych głów?

ref.
Miliony ludzi, tak jak ja,
każdy z nas chce mieć swój mały, cichy świat.
Bóg dał nam życie, a nie Wy,
więc, jakim prawem - pytam, rządzicie nim?