Temu tak  temu nie

temu daj temu weź
kto nam każe tak wariować?

i to samo noc w noc
to samo co dzień
i to samo wciąż od nowa

on biegnie a z nim
biegnie ktoś... taki film
minęła już połowa

jaki sens ma ten bieg
kto jest kim ... gdzie jest cel?
kto nas każe tak kołować?

gdzie nasza wolność jest?
wiem gdzie ona jest

GDZIE ROCK AND ROLL I ŚWIATEŁ GRA
TAM ZE MNĄ CHODŹ... ZOSTAŃMY TAM

czemu tak? ... czemu nie?
temu daj ... temu weź
... kto nam każe tak wariować?

biegnę ja ... biegniesz
biegnie on .. ona z nim
... to samo wciąż od nowa

gdzie nasza wolność jest?
wiem gdzie ona jest ...

GDZIE ROCK AND ROLL I ŚWlATEŁ GRA
TAM ZE MNĄ CHODŹ ZOSTAŃMY TAM
GDZIE ROCK AND ROLL I ŚWIATEŁ GRA
GDZIE LUDZIE LUDŹMI SĄ ... CHODŹMY TY I JA
GDZIE ROCK AND ROLL I ŚWIATEŁ GRA ...










Zwinięte w kłęby majaczenia

po kątach rzucam, bredzę coś,
a one, jakby od niechcenia,
wplątują się w mój mózg co noc.

ref.
Niosę, niosę, niosę, niosę ze sobą grzech.
Niosę, niosę, niosę, niosę szatana śmiech.
Proszę, proszę, proszę, proszę , to tylko pech,
to tylko pech.

Od potu mokra szyja, a na niej
pętle, pętle, pętle zaciskają się.
Już nawet nie pomaga granie.
Do okna skaczę, one trzymają mnie.

ref.
Niosę, niosę, niosę...