Temu tak  temu nie

temu daj temu weź
kto nam każe tak wariować?

i to samo noc w noc
to samo co dzień
i to samo wciąż od nowa

on biegnie a z nim
biegnie ktoś... taki film
minęła już połowa

jaki sens ma ten bieg
kto jest kim ... gdzie jest cel?
kto nas każe tak kołować?

gdzie nasza wolność jest?
wiem gdzie ona jest

GDZIE ROCK AND ROLL I ŚWIATEŁ GRA
TAM ZE MNĄ CHODŹ... ZOSTAŃMY TAM

czemu tak? ... czemu nie?
temu daj ... temu weź
... kto nam każe tak wariować?

biegnę ja ... biegniesz
biegnie on .. ona z nim
... to samo wciąż od nowa

gdzie nasza wolność jest?
wiem gdzie ona jest ...

GDZIE ROCK AND ROLL I ŚWlATEŁ GRA
TAM ZE MNĄ CHODŹ ZOSTAŃMY TAM
GDZIE ROCK AND ROLL I ŚWIATEŁ GRA
GDZIE LUDZIE LUDŹMI SĄ ... CHODŹMY TY I JA
GDZIE ROCK AND ROLL I ŚWIATEŁ GRA ...










Tak, jakby jaśniej w głowie,

lecz ciągle czuję dreszcz.
Koszmary poszły sobie,
chociaż są może tu gdzieś.

W mózgu powietrzna trąba,
po tym jak schlałem się.
Zobacz, jak ten świat wygląda,
gdy na kacu budzisz się.

Obok leży jakaś pani,
ledwo ciepła, rusza się.
Jakież będzie jej zdziwienie,
kiedy obok ujrzy mnie.

Miałem chyba jakiś powód,
by tak nagle skusić się;
chyba o czymś zapomniałem,
przecież bardzo spieszę się.

ref.
Czy zawsze musi taki finał spotkać mnie?
Czy zawsze muszę wylądować bóg wie, gdzie?
Czy zawsze musi coś głupiego zdarzyć się?
Dzień jest nocą, za to noc jest dniem.

I kto mi teraz powie,
ile jeszcze długich lat
układać można sobie
cały ten paskudny świat;
i poznawać nowych ludzi,
zawsze mieć nadzieję, że
cudowny raj na ziemi
gdzieś tu przecież jest.

ref.
Że znajdę miejsca , w których zawsze chciałem być,
że spotkam ciebie, nie będę musiał pić.
Że można kochać, a nie we śnie tylko żyć;
wszystkie grzechy ze swej duszy zmyć.

I może wreszcie zrobię bilans wszystkich strat,
złamanych serc, a także innych ważnych dat.
Na pewno wiem, że chciałbym zacząć jeszcze raz.
Na tę chwilę nadszedł wreszcie czas;
na przekór sobie.