Patrzysz jak przez szybę,

myśli masz zepsute jak cały twój świat.
Nie rusza cię nowy dzień,
nie zmusi cię żaden bat.

Masz tylko jedną w życiu swym rzecz;
do organizmu wprowadzić ciecz

Wieczne awantury,
wredne kombinacje i czerwony nos.
Sam siebie oszukać chcesz,
sam sobie wybrałeś los.

Kto ci zabroni tak właśnie żyć.
To jest twój żywioł, Ty musisz pić.

A w domu matka czeka i czuje jakbyś jej skradł
ten jeden największy życia dar.
Choć nie bez winy, bardzo cię kocha i pragnie tak
by stracone życie los oddać chciał

Nie chcesz o tym słyszeć.
Ty po prostu wiesz, czego od życia chcesz.
Realizujesz co dzień
receptę picia na sen.

Kolejka w sklepie i jak co dnia
wlewamy w gardło ile się da.
Tylu kolegów odpadło już,
kolejne szkiełko idzie pod nóż.









Czy chcę, czy nie ... dalej i dalej

życie toczy się
ktoś był ...ktoś jest ... czy na stałe?
kto to wie?

uwierzyć,
że życie to gra
nie umiem
nie umiem tak

mów im to co chcą słyszeć
myśli schowaj gdzieś
bądź kimś kim chcą cię widzieć
ja tak nie umiem nie!

uwierzyć,
że życie to gra
nie umiem
nie umiem w to grać

mowy nie ma ... nie
już nie zmnienię się
.n - i -e - z- m - i - e - n - i - ę - t - e - g - o - n - i - e

tańcz... mówią...a ja, nie mam sił
tańcz - tańcz ...mówią...a ja gubię rytm

...chcę być ...chcę żyć ...chcę być sobą
za siebie mówić nie czy tak
ktoś był ...ktoś jest ... będzie ktoś
dla siebie składać dzień do dnia

...uwierzyć
że życie to gra
nie umiem
nie umiem w to grać

mowy nie ma