Nie znasz takich słów,

którymi mogłabyś znów zatrzymać go.
Wariujesz, z dnia na dzień
gorzej z tobą jest. Gorzej jest niż źle.

Spokojnie, szkoda rąk, spokojnie
odłóż ją, ile żyć, ile żyć.
To, co czujesz, będzie twoje,
co myślisz, twoje jest, co powiesz,
będzie ich. A Wy, siedzicie, patrzycie.

ref.
Radź sobie sama, sobie radź, tory wołają.
Radź sobie sama, sobie radź.

Nie znasz takich miejsc,
do których mogłabyś biec, a tak blisko są.
Patrz, wstaje dzień,
będzie lepiej niż jest. no, odłóż ją.

A Wy siedzicie, patrzycie i coraz więcej widzicie.
W kuchni na stole, parę ścieżek,
twoich upadków, sztucznych uniesień.
Tory czekają na takie, jak Ty. Tory wołają.









Czy chcę, czy nie ... dalej i dalej

życie toczy się
ktoś był ...ktoś jest ... czy na stałe?
kto to wie?

uwierzyć,
że życie to gra
nie umiem
nie umiem tak

mów im to co chcą słyszeć
myśli schowaj gdzieś
bądź kimś kim chcą cię widzieć
ja tak nie umiem nie!

uwierzyć,
że życie to gra
nie umiem
nie umiem w to grać

mowy nie ma ... nie
już nie zmnienię się
.n - i -e - z- m - i - e - n - i - ę - t - e - g - o - n - i - e

tańcz... mówią...a ja, nie mam sił
tańcz - tańcz ...mówią...a ja gubię rytm

...chcę być ...chcę żyć ...chcę być sobą
za siebie mówić nie czy tak
ktoś był ...ktoś jest ... będzie ktoś
dla siebie składać dzień do dnia

...uwierzyć
że życie to gra
nie umiem
nie umiem w to grać

mowy nie ma