Zobacz, jak siÄ™ wszyscy gapiÄ…;

prowokujesz, mÄ…drzysz siÄ™.
Może byś się wreszcie zamknął,
wszystko zawsze lepiej wiesz.

Myślisz, że słuchają cię,
sam już nie wiesz, czego chcesz.
Każdy widzi, kto jest kto;
nie, nie, nie tłumacz się.

Nie ma walki bez powodu,
a Ty ciągle walczyć chcesz.
Kiedyś wreszcie umrzesz z głodu,
w jakiś kanał wpuszczą cię.

Ludzie żyją, tak jak chcą,
każdy robi, to co chce.
Myślisz, że zmieniłeś coś...
nie, nie, nie tłumacz się.

Nie ma takiej wolnej myśli,
której byś nie zgłębił już,
a na jawie zimny prysznic
i na gardle ostry nóż.

Komu teraz powiesz coÅ›?
Kogo teraz uczyć chcesz?
Czujesz tylko żal i złość.
Nie, nie, nie tłumacz się.









Kiedy z pracy cię wyrzucą bez grosza będziesz...

Będziesz chodził, modził, a gdy zabraknie na chleb
na ławce będziesz spał, kieszenie puste miał.
Jak szczur będziesz żył, o bogactwach będziesz śnił.

Gdy nie możesz wejść na miejsce, które zajął już ktoś.
Kto zabłysnął, ich przycisnął? Ty kupiłeś to.
Na ławce będziesz spał, kieszenie puste miał.
Jak szczur będziesz żył, obok on spokojnie będzie spał.

ref.
Nikt nie pomoże, nie pomoże ci.
Nie licz na to, uczciwi muszą być.
Nikt wtedy nie pomoże Ci.
Ty myślisz nadal - uczciwy muszę być.

Gdzie Ty byłeś, gdzie ty żyłeś
kiedy się zmieniał świat.
Z boku stałeś. Jak się bałeś - to teraz masz.
Na ławce będziesz spał, kieszenie puste miał.
Jak szczur będziesz żył, o bogactwach będziesz śnił.

ref.
Nikt nie pomoże...