Chcę czy nie chcę

Skoro świt mnie budzi
Hejnał z wieży zrywa mnie ze snu
Tuż za ścianą sąsiad radio kupił
Też bym kupił, ale milczy gbur jak mur

ref.
O, o protekcji lekcja
o, o protekcji lekcja
o, o protekcji lekcja
o, o protekcji lekcja

Wchodzę do urzędu, ważna sprawa
Palcem pokazują, które drzwi
Gdzieś na samym końcu korytarza
To zła wróżba, nie załatwię nic

ref.
O, o protekcji lekcja...











Zwinięte w kłęby majaczenia

po kątach rzucam, bredzę coś,
a one, jakby od niechcenia,
wplątują się w mój mózg co noc.

ref.
Niosę, niosę, niosę, niosę ze sobą grzech.
Niosę, niosę, niosę, niosę szatana śmiech.
Proszę, proszę, proszę, proszę , to tylko pech,
to tylko pech.

Od potu mokra szyja, a na niej
pętle, pętle, pętle zaciskają się.
Już nawet nie pomaga granie.
Do okna skaczę, one trzymają mnie.

ref.
Niosę, niosę, niosę...