Mam pewien ponadczasowy plan.
Przekonać chcę cały świat,
że jednak nie ma na świecie warstw,
podziałów, ani klas.
ref.
Mam w głowie tyle pomysłów złych,
fatalnych myśli co dnia.
Ten jeden temat tak ważny jest,
że nie pozwala mi spać.
Są tacy, którzy wahają się,
potrafią tylko się bać.
I choćby nie wiem co działo się
wciąż będą w miejscu stać.
ref.
I tylko patrzą, jak inni wciąż
chcą zdobyć cały świat.
Jeżeli zrobią fałszywy krok
nagle dojdÄ… do krat.
Choć tylu ludzi na świecie jest
i każdy rozum swój ma
to tylko mądrzy i głupi są
przekrojem wszelkich mas.
Miliony bajek słyszałem już,
sto opowieści co dnia.
Lecz żadna z nich nie ruszała mnie
dlatego pomysł swój mam.
ref.
Bo gdyby każdy nauczył się
odróżniać dobro od zła.
I gdyby każdy pomyśleć chciał
i widzieć świat, tak jak ja.
I każdy dzień by słoneczny był,
a każdy wieczór bez kłamstw.
I każdy w zgodzie by z drugim żył,
a każdy wszystko by miał.
Zwinięte w kłęby majaczenia
po kÄ…tach rzucam, bredzÄ™ coÅ›,
a one, jakby od niechcenia,
wplątują się w mój mózg co noc.
ref.
NiosÄ™, niosÄ™, niosÄ™, niosÄ™ ze sobÄ… grzech.
Niosę, niosę, niosę, niosę szatana śmiech.
ProszÄ™, proszÄ™, proszÄ™, proszÄ™ , to tylko pech,
to tylko pech.
Od potu mokra szyja, a na niej
pętle, pętle, pętle zaciskają się.
Już nawet nie pomaga granie.
Do okna skaczÄ™, one trzymajÄ… mnie.
ref.
NiosÄ™, niosÄ™, niosÄ™...