Mam pewien ponadczasowy plan.
Przekonać chcę cały świat,
że jednak nie ma na świecie warstw,
podziałów, ani klas.
ref.
Mam w głowie tyle pomysłów złych,
fatalnych myśli co dnia.
Ten jeden temat tak ważny jest,
że nie pozwala mi spać.
Są tacy, którzy wahają się,
potrafią tylko się bać.
I choćby nie wiem co działo się
wciąż będą w miejscu stać.
ref.
I tylko patrzą, jak inni wciąż
chcą zdobyć cały świat.
Jeżeli zrobią fałszywy krok
nagle dojdÄ… do krat.
Choć tylu ludzi na świecie jest
i każdy rozum swój ma
to tylko mądrzy i głupi są
przekrojem wszelkich mas.
Miliony bajek słyszałem już,
sto opowieści co dnia.
Lecz żadna z nich nie ruszała mnie
dlatego pomysł swój mam.
ref.
Bo gdyby każdy nauczył się
odróżniać dobro od zła.
I gdyby każdy pomyśleć chciał
i widzieć świat, tak jak ja.
I każdy dzień by słoneczny był,
a każdy wieczór bez kłamstw.
I każdy w zgodzie by z drugim żył,
a każdy wszystko by miał.
Co wieczór tu przychodzę,
na murku siadam tym,
przypalam papierosa,
głęboko wciągam w płuca dym.
KtoÅ› przyjdzie, coÅ› opowie,
usiÄ…dzie obok mnie;
wypalÄ™ papierosa,
do domu pójdę... nie jest źle.
ref.
Kto chce mieć to, co ma,
kto chce mieć, będzie miał.
Kto chce mieć to, co chce,
kto chce mieć, będzie miał.
Co wieczór tu przychodzę,
na murku siadam tym,
co wieczór jest tak samo...
Nie dzieje siÄ™ nic.
Gdzieś każdy pędzi. Po co?
Czy ktoÅ› z nich to wie?
Nie widzą nic, nie słyszą,
a tylko ciągle pędzą gdzieś.
ref.
Kto chce mieć...
Co wieczór tu przychodzę
i jutro przyjdę też.
Co wieczór jest tak samo
i tak po pracy mija dzień.
Co wieczór mam tu spokój,
spokojnie tutaj jest.
Co wieczór mam tu spokój
- naprawdę, nie jest źle.
ref.
Kto chce mieć...