Miarą tego, co jest złego, bzdurne ideały.
Ciężkim dłutem mózgi kute - mózgi to nie skały.
Jednym torem, jednym wzorem możesz tylko brać
rozdzierane, rozszarpane, swoje kruche "ja".
Zwróć uwagę, jak na wagę mierzą twoje słowa.
Rozumujesz, kombinujesz, że aż boli głowa.
Zahukana, okłamana czujesz się na co dzień.
Nikt ci nie powie, kiedy możesz znaleźć się na lodzie
Do wizjera zbliżam twarz -
o, to ona, znów ją będę miał. Mówione
za sobą widzę ślady bosych stóp.
ref.
Pokus nie zabije nikt (4 razy)
Znasz na pamięć, jak się łamie szóste przykazanie,
a kto może wiedzieć to, że na tym poprzestaniesz.
Bredni zwitek, autorytet chcą u ciebie zdobyć
już po fakcie, a tak uparcie chcą aniołka zrobić.
ref.
Pokus nie zabije nikt...
Co wieczór tu przychodzę,
na murku siadam tym,
przypalam papierosa,
głęboko wciągam w płuca dym.
Ktoś przyjdzie, coś opowie,
usiądzie obok mnie;
wypalę papierosa,
do domu pójdę... nie jest źle.
ref.
Kto chce mieć to, co ma,
kto chce mieć, będzie miał.
Kto chce mieć to, co chce,
kto chce mieć, będzie miał.
Co wieczór tu przychodzę,
na murku siadam tym,
co wieczór jest tak samo...
Nie dzieje się nic.
Gdzieś każdy pędzi. Po co?
Czy ktoś z nich to wie?
Nie widzą nic, nie słyszą,
a tylko ciągle pędzą gdzieś.
ref.
Kto chce mieć...
Co wieczór tu przychodzę
i jutro przyjdę też.
Co wieczór jest tak samo
i tak po pracy mija dzień.
Co wieczór mam tu spokój,
spokojnie tutaj jest.
Co wieczór mam tu spokój
- naprawdę, nie jest źle.
ref.
Kto chce mieć...