Czekam na pociąg,

którego nie ma w rozkładzie.
Wszystkie myśli już dokładnie spakowane mam,
na zegarek patrzę już coraz rzadziej.
Spokój owiewa gorące skronie od ran.

ref.
Nikt mnie nie zmusi, żebym żył
tak jak ja sam tego nie chcę.
Nikt mi nie powie, żebym był innym,
jeśli tego nie chcę.
Nikt mnie nie zmusi, żebym żył
wśród tych, gdzie tylko forsa liczy się.
Nic więcej.

Przez nią moje serce jak kawałek lodu
Nieczułe na piękno, którego coraz mniej
Zesztywniałe ręce, już nie czuję głodu
Na dotykanie, na obejmowanie jej

ref.
Nikt mnie nie zmusi...











Czy chcę, czy nie ... dalej i dalej

życie toczy się
ktoś był ...ktoś jest ... czy na stałe?
kto to wie?

uwierzyć,
że życie to gra
nie umiem
nie umiem tak

mów im to co chcą słyszeć
myśli schowaj gdzieś
bądź kimś kim chcą cię widzieć
ja tak nie umiem nie!

uwierzyć,
że życie to gra
nie umiem
nie umiem w to grać

mowy nie ma ... nie
już nie zmnienię się
.n - i -e - z- m - i - e - n - i - ę - t - e - g - o - n - i - e

tańcz... mówią...a ja, nie mam sił
tańcz - tańcz ...mówią...a ja gubię rytm

...chcę być ...chcę żyć ...chcę być sobą
za siebie mówić nie czy tak
ktoś był ...ktoś jest ... będzie ktoś
dla siebie składać dzień do dnia

...uwierzyć
że życie to gra
nie umiem
nie umiem w to grać

mowy nie ma