Co wieczór tu przychodzę,

na murku siadam tym,
przypalam papierosa,
głęboko wciągam w płuca dym.

KtoÅ› przyjdzie, coÅ› opowie,
usiÄ…dzie obok mnie;
wypalÄ™ papierosa,
do domu pójdę... nie jest źle.

ref.
Kto chce mieć to, co ma,
kto chce mieć, będzie miał.
Kto chce mieć to, co chce,
kto chce mieć, będzie miał.

Co wieczór tu przychodzę,
na murku siadam tym,
co wieczór jest tak samo...
Nie dzieje siÄ™ nic.

Gdzieś każdy pędzi. Po co?
Czy ktoÅ› z nich to wie?
Nie widzą nic, nie słyszą,
a tylko ciągle pędzą gdzieś.

ref.
Kto chce mieć...

Co wieczór tu przychodzę
i jutro przyjdę też.
Co wieczór jest tak samo
i tak po pracy mija dzień.

Co wieczór mam tu spokój,
spokojnie tutaj jest.
Co wieczór mam tu spokój
- naprawdę, nie jest źle.

ref.
Kto chce mieć...










To Wy wpędzacie nas w ślepy zaułek, a nie ja;

jakieÅ› Pershingi, Krusisy SS-22;
na końcu tej ulicy stoi gruby mur.
Ile będzie na nim roztrzaskanych głów?

ref.
Miliony ludzi, tak jak ja,
każdy z nas chce mieć swój mały, cichy świat.
Bóg dał nam życie, a nie Wy,
więc, jakim prawem - pytam, rządzicie nim?